Sunday, October 04, 2009

Patrzydła....

No, mo porozmawiałem z taka Pania z przedzialu, Ona uzywała okreslenie na takie filmy ktore nawet przyjemnie sie oglada, ale filmy te nie pozostaijaja nic po sobie w człowieku - moim zdanie bardzo trafne okreslenie.
Zreszta Pani Jagoda (sic!!) ma syna ktory własnie sie kształtuje na operatora, a ma meza austriaka ktory jest operatorem, wiec siedzi w filmach.....ojj, tak pasunujaca rozmowe juz bardzo dawno sie odbyłem ze nieznana osoba.
Wymienilismy kontakty, mam nadzieje ze faktycznie bedziemy sie trzymac tych kontaktow - była by to od bardzo długiego czasu pierwsza osoba ktorego poznałem w pociagu, mimo moich licznych jazdow pociagami.
I własnie pod takim znakiem mineło ta owa 5 rocznica..... duzo refleksi i tym wiecej wspomnien....
Ale moge powiedzic, i bardzo sie ciesze z tego, ze:
(jak do tej pory) "Niczego nie załuje, ale wszystko pamietam..." z tych 5 lat....

No comments: