Saturday, December 30, 2017

Po swietach

Miedzy swietami to sa te dni kiedy nie wiem jaki jest dzien, i dobrze mi z tym.

Swieta zreszta chyba najspokojniej ever. And I meant EVER.
With Mom, home. Best time.

A potem Nina sie pojawila w KRK, i bylo uroczo-niewinnie-szybko-bardzoniepoprawne-wystawowo-sloniecznie.

Sunday, December 17, 2017

Teatr

Z Enc. juz mysmy raz próbowali wejsc, a wtedy sie okazało iz bardzo sie myliłem co do dnia, i ze mamy czekac jeszcze ze 2 miechy.
Poszla jesien, przyszła zima, a my, w czasach adwentu, poszlismy do teatru.

Bagatela na Szarego - Za rok, o tej porze

Tak bardzo zostawił niewygodne acz spokojne pytanie, ze normalnie mi skóra cierpiała.
A poza tym uwelbiam te rozmowy o sensie i rozumowaniu dzieła z Enc. Zawsze czyms zaskakuje, bo mamy zupelne inne toki myslenia.

I poszlismy w lekko mrozna noc na drinka.

I do think it was kind of a celebration of time,life, us and even our questions.

Thursday, December 14, 2017

O czym nie bylo II.

2017.02.19.
Odeszła Danuta Szaflarska./ Meghalt Danuta Szaflarska.

10 miesecy pozniej./10 hónappal kesobb.
Nadal nie widze przez łzy - nie wiem czy kiedykolwiek mi sie to uda./ Tovabbra sem latok a konnyeken at, es nem tudom hogy valaha sikerul-e.

Amirol nem volt szo I.

Errol irtam, de aztan megsem jelent meg.
Tul sulyos volt.

2017. februar 18.
Ma ott voltam abban a hideg templomban Gdyniaban hogy a mely gyaszban, egyutt legyek Alicjaval es Adammal - annak ellenere hogy eskuvo volt.
Utana, kiderult hogy a legjobb lagzi lehetett volna - ever.... es igy is 2re ertem haza, nemi Morze Piwa-s vilagmegvaltas utan, mikozben azert megneztek a 3 nagyon kioltozott embert a gdyniai ejszakaban.

Wednesday, December 13, 2017

All the wrong reasons

...

So, I made Brussels again for all the wrong reasons.
And so, life was so nice and punch it to my face - like, "Hey, you fool - aint do!" - and I was more than delicate in the description.

But also, it came out that there are even a few precios people of mine in the city and the 2 year break taken from the city was definatelly too long.

Monday, December 04, 2017

Secrets of that city

This should go in May, 2015...


 Secrets of that city... Vol. 2/1 - Metros going longer...

Secrets of that city... Vol. 2/2 - KunstWet, the station never being the same....

Secrets of that city... Vol. 2/3 - Jourdain!

Secrets of a certain city II.


Egy varos titkai/Tajemnice miasta owego

Egyben, sorrendben/W jednym, po kolei 

Secrets of the city IV - vol. 1. OMG! They finished Kunst-Wet...

Secrets of the city IV - Vol. 2. Shopping in progress...

Secrets of the city IV - Vol. 3. Trainride trough Ixelles - Where are you Arion & Christopher??

Secrets of the city IV - Vol. 4: Still the city of the ever slowing moving stairs...

Secrets of the city - IV Vol. 5. Rooftops and christmas markets

Secrets of the city IV - Vol. 6 - Pasteis de Nata, sunday museums and crémant'd Luxembourg

Friday, December 01, 2017

Várakozás

Azért az nagyon jó ám hogy várnak. Többen is.

Refleksziók a végeláthatatlan odaút alatt.

BXL

No, autentycznie sie ciesze na ten wyjazd do Brukseli.
I bardzo mysle. O wszystkim co mialo zwiazek z miastem. Nie ma pijedynczych zdarzen, raczej ogladam serial ze soba w glownej roli. Jest slodko, jest gorzko, jest luz i sa nerwy, jest czasem seksi a czasem mniej.

Ciekawe jest to, ze to wszystko czuje w sobie, nie jest to ani obce ani jakby obok. Dzieje sie w ciaglosci.

Myslalem ze tej ciaglosci nie ma juz. Ze zostalo przerwane wyjazdem albo odejsciem z banku.

Ale jest, i mi sie to podoba.

Mysle ze znalazlo to wszystko swoje miejsce w moim zyciu.